Święty cyrk

Jutro historyczny moment dla milionów wierzących na całym świecie. 27 kwietnia będzie szczególnie ważny dla Polaków, którzy tylko raz mieli „swojego papieża”. Swój – bo polski – papież stał się jednym z postaci-symboli walki z komunizmem oraz współtwórcą nowego systemu. Przede wszystkim pamiętamy go jednak jako głosiciela Dobrej Nowiny.

Negocjowanie „czyj ci on” – czy bardziej polski, czy bardziej europejski papież z pewnością nie jest tym, o co chodziło Karolowi Wojtyle w jego misji. Jan Paweł II, który swój pontyfikat oparł na zaangażowaniu w ruch ekumeniczny dążył do jedności przedstawicieli różnych wyznań. Wobec tego sam z pewnością nie chciałby być tym, który dzieli w jakikolwiek sposób.

Papież nie przewidział pewnie też, że stanie się „produktem”, na którym zarobią przedstawiciele wielu linii handlowych. Udając się na zakupy spożywcze do Tesco dowiemy się, że ruszyła specjalna „linia handlowa”. Jest to oferta tygodnia związana z kanonizacją. Można kupić kremówkę papieską za 1,99 zł, a także przewodniki po Watykanie oraz związane z osobą Karola Wojtyły książki religijne. Ci, którzy zaplanowali podróż do Watykanu również poczują się zaspokojeni ofertą Tesco. Producenci wzięli pod uwagę nawet najczarniejsze w tym jasnym dniu scenariusze pogodowe. Stąd też kupić możemy peleryny przeciwdeszczowe, termos, a nawet składane krzesełko.

Gazetka promocyjna Tesco.

Polak potrafi – aż ciśnie się na język. Trudno o drugi bardziej przedsiębiorczy naród, który wykorzysta każdą sytuację, by zwiększyć budżet. Podobne chwyty marketingowe napotkamy jednak również w Stolicy Apostolskiej. Wieczne Miasto nie odstaje od rynkowych trendów, a granica między słowami: pielgrzym-turysta drastycznie się zatarła. Można bowiem zaopatrzyć się nie tylko w wyjątkowe różańce, obrazki i książki, ale także w przedmioty użytku codziennego. Czy nie jest bowiem szczytem religijnego hipsterstwa zakup otwieracza do piwa z wizerunkiem przyszłego świętego? Hitem jest jednak papież z kiwającą główką. Przy założeniu, że całemu temu cyrkowi faktycznie przygląda się Jan Paweł II z wysokości nieba, pozostaje nam stwierdzić, że również tam kiwa głową. Niestety, z niedowierzania.

„Papież” z kiwającą główką. Fot. TVN.

Dość wspomnieć, że kanonizacja papieża to także istotny element kampanii przedwyborczej w obliczu wyborów do Parlamentu Europejskiego. Pod figurą Jana Pawła II sfotografował się Jarosław Kaczyński, Ryszard Kalisz z nostalgią wspomina jego pielgrzymkę do Polski, zaś Donald Tusk niespodziewanie zadeklarował, że uda się do Watykanu na kanonizację. W obliczu „cyrku”, jaki wyrósł wokół kanonizacji, nie pozostaje nic innego, jak przytoczyć jedno z najważniejszych wystąpień jutrzejszego świętego: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi.

Przeczytaj jeszcze

  • Ja jestem ciekawa tylko, czy papież byłby za robieniem takiego cyrku?