Polityka bloga

Korzystanie z bloga Na lewo i na prawo wiąże się ze zrozumieniem i zaakceptowaniem kilku zasad, dzięki którym wszystkim nam będzie żyło się lepiej (a na pewno spokojniej).

porzadek_musi_byc_2013-09-16_16-20-47

Zasady ogólne:

Nie zawsze musisz się ze mną zgadzać. Zdolność samodzielnego myślenia jest wyznacznikiem mądrości. W parze z mądrością zawsze powinna iść kultura i na niej mi najbardziej zależy. Jeśli więc w komentarzach bluzgasz, wiedz, że ja to ocenzuruję. Pamiętaj też, że niczego Ci nie narzucam i Ty nie rób tego (w myśl zasady: nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe). Jeśli komentarze uznam za obraźliwe, zastrzegam sobie prawo do nieopublikowania ich. Permanentnym wulgarnym hejterom grozi ban – szkoda naszego czasu. Czerwona kartka dotyczy tych, którzy stosują argumentację ad personam wobec mnie lub innych komentujących. Pamiętaj, że siłą dyskusji jest kultura wypowiedzi obu stron. Ciebie też na to stać:) Jeśli nie – naciśnij krzyżyk przeglądarki.

Prawa autorskie:

Wszystkie opublikowane na tym blogu teksty są moją własnością (z wyjątkiem tekstów nadesłanych, które zawsze oznaczone są imieniem i nazwiskiem lub pseudonimem autora). Używanie ich bez mojej wiedzy jest naruszeniem prawa zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 roku „o prawie autorskim i prawach pokrewnych”. Jeśli mój tekst spodobał Ci się na tyle, że chcesz go wykorzystać: proszę bardzo, czerp garściami. Twoim obowiązkiem jest jednak oznaczenie autora (tj. mojej skromnej osoby) oraz wskazanie miejsca, skąd zaczerpnąłeś tekst, czyli Na lewo i na prawo. Niezwłocznie poinformuj mnie o takim fakcie.

Nie ponoszę odpowiedzialności za to, co dzieje się w komentarzach, choć staram się zapanować nad dyskusją i kulturą wypowiedzi. Starcia ideologiczne komentujących, które sprowokował mój artykuł, nie są moją winą. Domniemam, że wchodzą tu odpowiedzialni i dojrzali ludzie.

Większość zdjęć w nagłówkach pochodzi z wyszukiwarki grafiki Google. Zdjęcia, które umieszczam w treści tekstów pochodzą z bogatych zasobów Internetu i zawsze je oznaczam.

Ogłoszenia drobne:

Nie akceptuję żadnej formy reklamy na blogu. Wszelkie treści zawierające hiperłącze, zostaną usunięte lub moderowane. Szczególnie uczulam na podawanie linków do facebookowych stron. Jeśli chcesz, by ten blog był źródłem reklamy Twojej strony, zachęcam do kontaktu, na pewno zainteresuję się Twoim projektem.