Podałbyś im rękę?

handshake-584105_640

A co by było, gdyby wszystkie pięści  zaciśnięte przeciwko sobie zacisnęły się ponownie – tym razem przekazując sobie znak pokoju?

14-letni Dominik Szymański powiesił się używając do tego sznurówek. Jego ciało znalazła matka. Chłopiec zostawił list, w którym zapewniał mamę o miłości, przepraszając jednocześnie za to, co zrobił. Chłopak miał doświadczać przemocy ze strony kolegów, a grono osób poniżających miała zasilać także jedna z nauczycielek publicznie nazywając go „głąbem”.

Jego rówieśnik z San Diego – Emmet Castle zmagał się z depresją. Mimo pełnej akceptacji rodziców, nastolatek odebrał sobie życie .

Po trwającej trzy doby walce umiera 16-letnia Shira Banki ugodzona nożem przez ortodoksyjnego wyznawcę judaizmu w Jerozolimie.

Adam Kizer popełnił samobójstwo po wielu latach przemocy doświadczanej ze strony najbliższego otoczenia. Miał 16 lat.

Podobny los dosięga jego rówieśnika – Asha Haffnera z Kalifornii, który umyślnie wpadł pod samochód. Tę samą śmierć wybiera 17-letnia Leelah Alcorn z Ohio.

Śmierć samobójczą wybrał także nastoletni Bobby Griffith z dobrego domu.

Matthew Shepard spędzał wieczór w klubie uniwersyteckim w Lahamie. 22-letni student Uniwersytetu Wyoming spotkał się ze znajomymi, którym zaufał. Ci wywieźli go za miasto, okrutnie torturowali, a następnie pozostawili przywiązani do ogrodzenia. Tej nocy temperatura spadła poniżej zera. 18 godzin po uprowadzeniu Sheparda znalazł przypadkowo przejeżdżający rowerzysta, który początkowo wziął go za stracha na wróble. Gdy przewożono go do szpitala żył, choć był w śpiączce. Zmarł cztery dni później w szpitalu, nie odzyskawszy przytomności. Przyczyną zgonu były obrażenia mózgu, które upośledziły podstawowe funkcje życiowe.

Przed rokiem podczas nocnej strzelaniny w Orlando w amerykańskim stanie Floryda zginęło 50 osób bawiących się w klubie Pulse.

Gdyby żyli, wchodziliby dziś w dorosłość lub podejmowali stawiane przez nią wyzwania. Wracaliby z pracy do swoich domów dziękując za kolejny przeżyty dzień, kochając swoje rodziny i przyjaciół. Umawialiby się na piwo ze znajomymi ze szkolnej ławki, opłacali kredyty na mieszkania, poszukiwali miłości, planowali urlopy. Tacy sami, jak my. Czy podałbyś im rękę?

Łączyło ich jedno: brak akceptacji ze strony społeczeństwa, a w skrajnych przypadkach ogromna nienawiść.

„Przekażmy sobie znak pokoju” to hasło kampanii społecznej, która pojawiła się we wrześniu 2016 roku na ulicach polskich miast. Jej znakiem rozpoznawczym były bilbordy z uściskiem dwóch dłoni. Na jednej z nich był różaniec, a na drugiej tęczowa bransoletka. Była to pierwsza wspólna akcja środowisk osób wierzących objęta patronatem „Znaku”, „Tygodnika Powszechnego”, „Więzi” oraz tygodnika „Kontakt” oraz organizacji LGBT.

Kampania wskazywała na potrzebę wzajemnego szacunku i dialogu między środowiskami chrześcijańskimi i osobami nieheteroseksualnymi. Intencjami pomysłodawców była zachęta do wsłuchania się w naukę Kościoła Katolickiego mówiącą o potrzebie wyrazu szacunku wobec osób homoseksualnych. Akcji towarzyszyły także filmy, w których takie osoby jak Dominika Kozłowska, redaktor naczelna „Znaku” czy Cezary Gawryś z „Więzi” mówiły o ich osobistych doświadczeniach z osobami nieheteroseksualnymi. Filmy znajdują się na stronie www.znakpokoju.com

Podczas dyskusji, w której wezmą udział ojciec Andrzej Kuśmierski, dominikanin z Wrocławia, Cezary Gawryś– publicysta z katolickiego czasopisma „Więź” oraz Anna Strzałkowska, psycholożka i socjolożka z Uniwersytetu Gdańskiego oraz członkini grupy Wiara i Tęcza będziemy zastanawiać się nad miejscem osób LGBT w Kościele katolickim oraz zastanowimy się dlaczego kampania spotkała się z tak bardzo różnymi reakcjami.

Podobne spotkania odbyły się już w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu oraz Rzeszowie – zawsze w ważnych dla mieszkańców miast miejscach, m.in. w Muzeum Polin w Warszawie, Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku czy Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Rzeszowie.

Takie rozmowy są potrzebne. Warto rozmawiać, choćby byłby to dialog niełatwy, angażujący obie strony do ustępstw, kompromisów czy całkowitego odrzucenia swoich uprzedzeń na rzecz wsłuchania się w głos drugiego człowieka. Do takiego dialogu zapraszają organizatorzy dyskusji „Czy przekażemy sobie Znak Pokoju”? Spotkanie odbędzie się 30 maja w Teatrze Ósmego Dnia przy ulicy Ratajczaka 44 w Poznaniu

Spotkanie organizuje Wiara i Tęcza Poznań, Klub Tygodnika Powszechnego w Poznaniu, Stowarzyszenie na rzecz Osób LGBT Tolerado oraz Kampania Przeciw Homofobii.

Przeczytaj jeszcze