Pawłowicz: „Wyślę mu religijną książkę”

Paw-C5-82owicz
Fot. wiadomości.wp.pl
Znajdę tylko okazję, to cię k*** zabije homofobie pier***, a biuro wiem, gdzie masz dziw*** i twoje dni są policzone szma**! Takiego e-maila otrzymała Krystyna Pawłowicz od Rafała Szewczyka.  Mężczyzna został namierzony przez policję i przyznał się do wulgarnych pogróżek. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości pierwszego maila otrzymała w maju, następny o podobnej treści jednak z innego adresu mailowego przyszedł w październiku. Okazało się, że wysyła je ten sam mężczyzna.
Krystyna Pawłowicz powiadomiła prokuraturę. Namierzony mężczyzna kary jednak nie poniesie.
Okazało się bowiem, że jest on inwalidą przez wypadek, któremu uległ w 2005 roku. Od dwóch lat nie wstaje z łóżka. Przyznał się do wysyłania gróźb posłance, jednak twierdzi, że nie zamierzał ich spełnić. Śledztwo umorzono, bo w przypadku przestępstwa gróźb karalnych musi istnieć u pokrzywdzonego obawa ich realizacji. Uznano, że tu te okoliczności nie zachodzą – wyjaśnia Krystyna Gołąbek z Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Czym Pawłowicz podpadła Szewczykowi? Okazało się, że nie spodobały mu się wypowiedzi posłanki na temat mniejszości homoseksualnych. To pokazuje, jak działa szczucie przez dziennikarzy lewackich, genderowych. Dotknięty niepełnosprawnością człowiek wysyła wulgarne pogróżki, zamiast starać się uszlachetniać swoje cierpienie – komentuję sprawę dla „Rzeczypospolitej” pokrzywdzona w tej sprawie. Przy okazji postanowiła zachować się po chrześcijańsku: Mam zamiar napisać mu, że przebaczam. Wyślę mu też książkę religijną (…), by sobie poczytał i wrócił do równowagi. 

Wydawać by się mogło, że żyjemy w państwie prawa, a rzeczone prawo dotyczy wszystkich obywateli, ba jesteśmy wobec niego równi. Oczywiście, uznaję okoliczności łagodzące jako czynnik obniżający wymiar kary (choć w przypadku niektórych aż chce się krzyczeć, że nie powinno się go stosować), jednak uważam za niedorzeczne postępowanie siedleckiej prokuratury wobec Szewczyka. Jeśli niepełnosprawność uznano tu za okoliczność łagodzącą (bo jak niepełnosprawny mężczyzna ma „zaje*** kobietę?) to ja takiego kraju nie chcę. Bez względu na moje sympatie polityczne, uważam, że powinien on ponieść karę. W przeciwnym wypadku oznacza to, że wszyscy przyklejeni do łóżek (i laptopów przy okazji) niepełnosprawni mogą wysyłać maile o dowolnej treści do kogo im się podoba. Efekt? Umorzenie śledztwa lub uniewinnienie.

A gdybym ja napisała pogróżkę do prezydenta Obamy? Czy umorzonoby śledztwo, gdybym potrafiła wykazać, że nie stać mnie na bilet do Stanów Zjednoczonych i nie mam wizy?

Na lewo i na prawo – co nowego?

Przeczytaj jeszcze

  • czytam co napisałaś i nie wierzę , że nie rozumiesz własnych słów …, ,,u pokrzywdzonego musi istnieć uzasadniona obawa , że sprawca swoje groźby spełni ,, a jak ma spełnić skoro jak napisałaś jest sparaliżowany ! wnioskuję z tego że pani posłanka nie czuje się zagrożona i z tego powodu śledztwo umorzono. Można tu jedynie z powództwa cywilnego wnioskować o ukaranie sprawcy za znieważenie i tyle. Piszesz , że jesteśmy równi wobec prawa 🙂 no nie daj boże bo zapełnimy więzienia chorymi psychicznie … można mnożyć również inne przykłady więc nie upraszczaj sprawy i nie waż wszystkich jedną miarą. To może zabierz niepełnosprawnym komputery ,wózki i wszystko inne co im pomaga w życiu i kontakcie z innymi wtedy nie będą mogli wyrazić swego poglądu ani powiedzieć o czym myślą ? Myślę , że ten pan nie potrafił w inny sposób zaprotestować poglądom pani posłanki więc zwrócił na siebie uwagę w jedyny możliwy sposób i chyba mu się to udało zważywszy na szum wokół tej sprawy.,,zamiast starać się uszlachetniać swoje cierpienie ,, no tu pojechałaś po bandzie , a jak ma to zrobić ? po tym zdaniu widzę jaki stosunek masz do osób niepełnosprawnych i zapewne guzik Cię obchodzi ich los a już na pewno ich cierpienie…. a od ich zrozumienia to zapewne jesteś jak księżyc od ziemi .Na koniec dałaś porównanie , które pasuje tu jak wół do karety.Bez urazy ale przeczytaj to co napisałaś i pomyśl to nie boli.Twoje sympatie polityczne są bardzo jasno wyrażone twoimi słowami 🙂 a co do kraju … TO WOLNY KRAJ jak nie chcesz go zmieniać zawsze można emigrować . Pozdrawiam

  • Czy guzik mnie obchodzi los niepełnosprawnych? Guzik wiesz… 😉

    Pragnę tylko zaznaczyć, że zdania, do których masz największe zastrzeżenia:

    u pokrzywdzonego musi istnieć uzasadniona obawa , że sprawca swoje groźby spełni”

    lub:

    „zamiast starać się uszlachetniać swoje cierpienie”

    są cytatami prokuratury i pani Pawłowicz… Poczytaj trochę ze zrozumieniem, to naprawdę nie boli…

    Nie mam zamiaru zabierać niepełnosprawnym komputerów. Nie sympatyzuje politycznie z p. Pawłowicz (czy ja z kimś w ogóle sympatyzuje?!), ale jest mi jej szkoda jako człowieka, że została wulgarnie obrażona. W tym kraju wielu jest popaprańców, a nuż ktoś by naprawdę zagroził jej życiu? Nie chciałabym żyć w takim lęku o własne zdrowie/życie