Nie masz cwaniaka nad Warszawiaka?

images
Ostatni okres nie jest pasmem politycznych sukcesów dla Hanny Gronkiewicz-Waltz. Było otwarcie tunelu Wisłostrady z pompą (niestety, dosłownie), wpadka z biletem komunikacji miejskiej w Warszawie oraz niefortunna wypowiedź na temat nawałnic, które przeszły nad stolicą. Wydawałoby się, że pozycja pani Prezydent jest zagrożona. Okazuje się jednak, że wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej nadal może być włodarzem stołecznego miasta.

Obrońcą Hanny w opałach jest premier Donald Tusk, który przez pomoc koleżance z partii traci poparcie w sondażach (choć lista powodów jest znacznie dłuższa). Najpierw namawiał Warszawiaków, by nie brali udziału w referendum ws. odwołania prezydent Warszawy. Teraz deklaruje, że jeśli jego wynik będzie negatywny i posłanka PO utraci stanowisko, powołała komisarza, którym będzie… Hanna Gronkiewicz – Waltz. Tym samym pokazuje, jak bardzo nie liczy się dla niego opinia publiczna Polaków wyrażona za pośrednictwem oficjalnego i prawomocnego głosowania.

Trudno mówić, że to są warszawiacy. Uważam, że próba podjęcia referendum na rok przed wyborami jest awanturą polityczną”. Tak prezydent Warszawy komentowała inicjatywę osób, które żądały przeprowadzenia referendum w sprawie jej odwołania.
Pomysł Donalda Tuska został skrytykowany przez opozycję: Propozycja premiera Donalda Tuska, by po ewentualnym odwołaniu Hanny Gronkiewicz-Waltz uczynić ją komisarzem stolicy jest paskudna i arogancka – stwierdziła we „Wstajesz i wiesz” w TVN24 Anna Grodzka z Ruchu Palikota.
Inicjator referendum Paweł Guział nie pozostaje dłużny wobec deklaracji premiera. Aktywista napisał na swoim Twitterze: W przypadku odwołania HGW oczekujemy dymisji premiera. To koszt popierania rozwiązań niechcianych przez ludzi. Referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz odbędzie się 13 październikaAby było ważne, frekwencja musi wynieść  minimum 29%.

Przeczytaj jeszcze