Krystyna Pawłowicz do Ministra Zdrowia: Leczycie homoseksualistów?

Pani Poseł Krystyna Pawłowicz wystąpiła z interpelacją do Ministra Zdrowia. Domagała się informacji, czy resort prowadzi jakiekolwiek działania w celu wyleczenia osób homoseksualnych. Przedstawicielka Prawa i Sprawiedliwości dała się poznać ze swoich ostrych i głośnych wypowiedzi w Sejmie podczas debaty o związkach partnerskich. Sprzeciwu wobec homoseksualności i transpłciowości nie kryła jednak już wcześniej, wystarczy wspomnieć chociażby jej medialne uderzenia na transseksualną członkinię Ruchu Palikota – Annę Grodzką.
Postać Pani Pawłowicz budzi wiele emocji i trudno określić, czy ma więcej zwolenników, czy przeciwników. W swoich przemówieniach często powołuje się na wartości biblijne, zwłaszcza na te, które propagują tradycyjny model rodziny jako związek kobiety i mężczyzny nastawiany na przedłużenie gatunku. Swoje poglądy wyraża odważnie; mówi, że związki homoseksualne są patologiczne, nienaturalne i jałowe. Stąd też pogląd, że społeczność LGBT powinna otrzymać pomoc od służby zdrowia.
Obrońcy osób homoseksualnych, między innymi Kampania Przeciw Homofobii od lat starają się zmienić wizerunek homoseksualistów w mediach i w społeczeństwie. Takie działania budzą jednak wiele kontrowersji, bo przeciwnicy oskarżają „homosprzymierzeńców” o uprawianie polityki określanej mianem „homolobby” oraz o tęczową propagandę, która przypomina im język marksistowski i komunistyczne metody kampanii. 
Plakat promujący akcję Kampanii Przeciw Homofobii
Dzięki wspomnianej wcześniej Kampanii Przeciwko Homofobii ruszyła akcja „Rodzice, odważcie się mówić”. Ma ona zrzeszać rodziców osób homoseksualnych, którzy o orientacji swoich dzieci mówią otwarcie. Chcą w ten sposób pokazać, że homoseksualny nastolatek niczym się nie różni od jego heteroseksualnego rówieśnika.
Akcja budzi wyraźne zastrzeżenia Krystyny Pawłowicz – Molestowanie, tak to mogę powiedzieć. Jeśli ktoś oswaja mnie z czymś nienaturalnym, z czymś, co jest patologiczne, a dla wielu ludzi obrzydliwe, to uważam że to jest molestowanie – komentuje.

Stąd też pomysł wystąpienia z interpelacją do Bartosza Arłukowicza – ministra zdrowia, który ostatnio dość chwiejnie trzyma się na swoim stanowisku (przed debatą o związkach partnerskich odbyła się debata o konstruktywne votum nieufności dla niego). Pawłowicz zapewniając, że chodzi jej wyłącznie o zdrowie i dobre osób dotkniętych homoseksualizmem, w pięciu pytaniach dopytuje o to, czy istnieją jakiekolwiek akcje mające na celu nieść pomoc społeczności lesbijsko-gejowskiej. Dodatkowo stara się też przeforsować swoje poglądy pisząc: Czy nie uważa Pan, iż działania Rządu, a zwłaszcza Premiera, zamiast usilnego popierania projektów ustaw przewidujących różne udogodnienia dla osób homoseksualnych, utrwalających w istocie cierpienia, zwłaszcza tych, którzy chcieliby powrotu do normalnego życia, winny pójść w kierunku wspierania działań umożliwiających osobom z problemem homoseksualizmu podjęcie właściwej terapii?

Pani Pawłowicz zapewne należy się szacunek za wytrwałość w głoszeniu swoich poglądów, jednak forma tego przekazu niejednokrotnie budzi zastrzeżenia. Dodam tylko, że ostatnio wysłałam Pani Poseł wiadomość, w której chciałam zaprosić ją do dyskusji na temat przemyślanej retoryki i o tym, jak powinien wyglądać język debaty publicznej. Niestety, nie dostałam odpowiedzi. Wydaje mi się, że ta akcja wcale nie jest motywowana troską o osoby homoseksualne – trudno uwierzyć, że ktoś, kto najpierw używa słów na skraju inwektyw, teraz pragnie dobra dla „hedonistów uprawiających patologię i siejących zgorszenie”.

Czy homoseksualizm należy leczyć? Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wykreśliła go z listy chorób już w 1973 roku. 

Na lewo i na prawo – co nowego?

Przeczytaj jeszcze