Cuda wianki na Lewicy.

Można zaryzykować tezę, że w Polsce lewica nie istnieje. Można jednak też stwierdzić z całą odpowiedzialnością, że robi wszystko, by w końcu zaistnieć. Kiedy po kontrowersjach wokół Kongresu Lewicy media odwróciły wzrok od posłów Ruchu Palikota i SLD, natychmiast pojawiła się kolejna rewelacja – tym razem w roli ekscytującego środki masowego przekazu wystąpił poseł RP Piotr ChmielowskiPodważa on zgodność cudów Jezusa z obowiązującym prawem.

Zastrzeżenia posła budzi rozmnożenie chleba i ryb jako nielegalne nabywanie dóbr. Przyjmowanie takiego daru to nieopodatkowany przychód. Nie wspominając już o przemienieniu wody w wino na weselu w Kanie Galilejskiej. Chrystus – według posła lewicowego ugrupowania – miał w ten sposób promować nielegalne wytwarzanie alkoholu.


Koncepcja ta przekonała również innych posłów koalicji. W ocenie posłów Adama Kępińskiego (wcześniej Ruch Palikota, teraz SLD), Romana Kotlińskiego (Ruch Palikota) oraz Piotra Chmielowskiego (Ruch Palikota). Powoływali się oni na agitację niemoralnych postaw – bogacenie się bez uczciwej pracy i oszukiwanie Urzędów Skarbowych. Wobec tego Piotr Chmielowski wystąpił z interpelacją po tym, jak zajrzał do zeszytu od katechezy swojej nastoletniej córki. Chciał wykazać brak kontroli nad tą dziedziną szkolnictwa i wzbudzić zainteresowanie Minister Edukacji Narodowej Krystyny Szumilas.
W jaki (…) sposób młody człowiek na początku szkoły podstawowej ma reagować na sytuację, w której Jezus jako podmiot nauczania religii w szkole daje przykład wytwarzania wina wysokiej jakości, usprawiedliwiając w ten sposób np. nielegalną wytwórczość alkoholu w naszym kraju? W tym rozumienia wino równa się cud. Dodatkowo w świetle ustawy o wychowaniu w trzeźwości wyprodukował on cudem wino w dużej ilości nie na swoje potrzeby – napisano w interpelacji.
Lewicowi politycy obawiają się też o zdrowie i życie dzieci, które za przykładem Jezusa postanowiły chodzić po wodzie.
Na lewo i na prawo również boi się o życie i zdrowie dzieci, które za przykładem liderów partii lewicowych postanowią urządzać happeningi polegające na zażywaniu substancji wprowadzających w odmienny stan świadomości. Nie wspominając o wątpliwej kulturze słowa i umiejętnościach prowadzenia dyskursu publicznego – gwałcenie norm komunikacji interpersonalnej. 
Na lewo i na prawo – co nowego?

Przeczytaj jeszcze

  • Tullus

    Krótkie, ja pierdolę.
    ps. a na koniec pasowałoby ,, J.K. mówię jak jest, poznań 😀

  • Anonymous

    Chodzi o lewą stronę lewicy, więc należałoby to zaznaczyć jeśli chce się być rzetelną blogerką. W Polsce przecież rządzi wyłącznie lewica, która podzieliła się na jedynie na odłamy PO PiS, SLD itd. Dla niepoznaki przechodzą z jednej partii do drugiej lub zmieniają nazwy i „kłócą się” jedynie o stołki i nasze pieniądze („czy się stoi czy się leży 6tyś się należy”). W podstawowych kwestiach jak ogłupianie i oszukiwanie społeczeństwa, a przede wszystkim okradanie obywateli (ZUS, NFZ, państwowe spółki, afery czy kradzież przez inflację) się nie różnią ..
    Maciek

  • „(…) w Polsce lewica nie istnieje.”

    Bardzo ryzykowna teza, biorąc pod uwagę, że chyba wszystkie partie będące w parlamencie mają ten sam program pt. „wiem lepiej” i wszystkie dążą do typowego dla lewactwa przejęcia 100% kontroli nad życiem obywateli.